Baner


czwartek, 12 lipca 2012

SAMOOCENA COACHA


Tak jak rośliny do rozwoju pożądają wody i słońca, tak coach potrzebuje informacji zwrotnej od swojego klienta. Warto więc systematycznie doskonalić mechanizm otrzymywania informacji zwrotnej od coachee. Pozwoli nam to doskonalić warsztat coachingowy oraz zadbać o dobry standard naszej pracy.

Coachowie najczęściej stosują pytanie oparte na skalowaniu:

W skali od 1 do 10 na ile ta sesja była dla Ciebie pomocna?  

Warto je rozwinąć o … „Jak można byłoby ją ulepszyć?”.

Pytają także klientów o stan, w jakim kończą sesje np., „Z jakim emocjami wychodzisz z naszego spotkania?  Czujesz się zniechęcony, przytłoczony, pełen nadziei lub energii. Opisz swój stan.”

Bardzo dobrym, rozwijającym warsztat coacha jest pytanie zaproponowane przez Tony Stoltzfusa: 
„Staram się dopasować mój styl coachingu do potrzeb klientów. Czy powinienem dokonać jakiś zmian?”

Wspominany Tony Stoltzfus, doświadczony coach i trener proponuje abyśmy regularnie, po każdej sesji zadali sobie kilka pytań.  Nawet, jeżeli systematycznie spotykamy się z superwizorem.  Nie zajmie nam to dużo czasu.

Przykładowe pytania rozwijające samoświadomość coacha:
  • Co zrobiłem dobrze w czasie tej sesji? Co zrobię inaczej następnym razem?
  • Czy motywacja klienta dzięki sesjom rośnie? W jaki sposób mogę pomóc klientowi w zwiększeniu motywacji do zmian?
  • Czy klient zmierza w kierunku realizacji celu coachingu? Jakie moje interwencje spowodowały poprawę?
  • Jakiego rodzaju wyzwanie powinienem rzucić klientowi?
  • Czy zachowuje równowagę między wyrażaniem uznania a stawianiem wyzwań klientowi? Czego powinno być więcej?
  • Jakim człowiekiem jest klient? Czy pracuje z nim w sposób odpowiadający jego potrzebom, czy raczej poruszam się w sposób intuicyjny?

Kończąc  proces coachingowy  warto skorzystać z kwestionariuszy ewaluacyjnych, zarówno dla coacha jak i klienta. Zyskamy wartościowy materiał do dalszego rozwoju.

sobota, 30 czerwca 2012

Podyplomowe studia "AKADEMIA TRENERA" i "COACHING"


Minął kolejny rok akademicki. W ubiegły weekend odbyły się superwizje projektów dyplomowych na „Akademii trenera” i „Coachingu”.  Były i nerwy (tegoroczni słuchacze byli bardzo ambitni) i ciekawość jak przebiegały projekty pozostałych słuchaczy oraz satysfakcja, że nauka nie poszła na marne i studia kończy grupa dobrze przygotowanych do pracy trenerów i coachów. Bardzo zbliżył wszystkich trening interpersonalny, okazał się prawdziwym katalizatorem przyszłych zmian. Teraz z perspektywy czasu, mogliśmy podsumować, jak długą drogę przeszli trenerzy i coachowie.  Osobisty rozwój słuchaczy studiów podyplomowych jest dobrą zapowiedzią rozwoju ich klientów. Mam nadzieję, że spotkacie ich na trenerskim szlaku … zapowiadają się na dobrych towarzyszy w drodze do rozwoju.





 

Zainteresowanych rozpoczęciem własnej podróży, zastanawiających się czy zawód trenera lub coacha jest dla nich, zapraszam na stronę GWSH, rekrutacja na kolejny rok akademicki została rozpoczęta. 

Akademia trenera

Coaching

Szczegółowe informacje na temat obu kierunków otrzymacie pod adresem biuro@meditor.pl

zapraszamy  


wtorek, 28 lutego 2012

CZYM JEST COACHING czyli coachingowe radio

W grudniu marudziłam, że w naszym kraju ciągle jest zbyt mała wiedza na temat coachingu i wiele osób nie wie, na czym polega coaching. Może mój pesymizm wynikał z pory roku? Niedawno dzięki Michałowi, który jest trenerem i coachem odkryłam wspaniałą inicjatywę.  
Radio Wnet to interaktywny multimedialny portal społecznościowy i radio internetowe…
Radio Wnet powstało w 2009 roku z myślą o stworzeniu mediów prawdziwie publicznych. Radio Wnet to inicjatywa Krzysztofa Skowrońskiego i ludzi od lat związanych z mediami Grzegorza Wasowskiego, Moniki Wasowskiej, Jerzego Jachowicza, Katarzyna Adamiak - Sroczyńskiej i Wojciecha Cejrowskiego, osób, których ścieżki spotkały się w radiowej Trójce. Z tego spotkania wyrósł pomysł na całkiem nową, jakość. Radio Wnet to idea, to pomysł na to, co z pozoru jest sprzecznością! To idea połączenia prawdziwego doświadczenia z młodzieńczą pomysłowością, bo Radio Wnet to profesjonalne medium, które jest otwarte na początkujących!
To miejsce, gdzie publikować może każdy! Wirtualne, bo dostępne za pomocą, ale i realne, prawdziwe – radiowo - studyjne. Radio Wnet łączy ulotność słowa żywego z trwaniem tego, co wypowiedziane - Wnet to radio, którego głos nie milknie. Trwa w portalu i zapisuje swoją historię na stałe. To wyjątkowe radio i prawdziwie wyjątkowy portal.
To szansa dla myślących, bo każda myśl, głęboka, oryginalna, ciekawa czy po prostu zabawna znajdzie tu swoje miejsce i zyska uznanie! Warto być w Portalu, warto być w radiu, warto być – Wnet!
Środowisko coachów wykorzystało tę szansę. Audycja "Człowiek i może!" została zainicjowana przez coachów zrzeszonych w polskim oddziale stowarzyszenia International Coach Federation.
Jeżeli masz wolne środowe popołudnie, co tydzień o godzinie 17.00 - tej możesz wysłuchać audycji dotyczącej problematyki coachingu – kompetencji coacha, coachingu zespołów, przywództwa …  
Jeżeli w tym czasie pracujesz – prowadzisz szkolenie lub sesję coachingową – zawsze możesz wysłuchać audycji archiwalnych.  Polecam !
Link do archiwalnych audycji  Człowiek I Może

niedziela, 18 grudnia 2011

CZYM JEST COACHING ?

Wróciłam wczoraj ze szkolenia. Prowadziłam je z nie widzianą od kilku lat znajomą. Rozmawiając z nią uświadomiłam sobie, że ciągle bardzo dużo mądrych, wykształconych osób  nie wie czym jest coaching. 
Jak, w sposób ciekawy, nie banalnym edukować społeczeństwo ? W sieci jest kilka pomysłów ... mniej czy bardziej poważnych. Ale moim zdaniem to ciągle zbyt mało ....







sobota, 10 grudnia 2011

MAGIA METAFOR w grudniowy poranek

Grudniowy, sobotni poranek.  Jeżeli tylko mogę, lubię dzień rozpoczynać powoli. Kubek gorącej herbaty, mruczący kot i …. dobra lektura. Na początku tygodnia dotarła do mnie długo wyczekiwana książka - „Magia metafor” Nicka Owena. Cały, bardzo pracowity, tydzień musiałam cierpliwie czekać nim będę mogła ją wziąć w dłonie.  Warto było. „Magia metafor” to zbiór 77 opowieści. Niektóre z nich znam, inne odkrywam po raz pierwszy. Lecz nie sam zbiór historii do wykorzystania przez trenera czy coacha jest największą wartością tej książki. Moim zdaniem jest to pierwsza na rynku  książka, która w bardzo przystępny sposób uczy jak wykorzystać metaforę we wspieraniu rozwoju drugiego człowieka. Mnie, zagorzałą miłośniczkę metafor nikt nie musi przekonywać.  Jako dobra uczennica Ericksona od lat opowiadam historie moim klientom czy uczestnikom szkoleń. Wszyscy ci, którzy ciągle się wahają, mają wątpliwości czy metafora jest narzędziem, które może wzbogacić ich warsztat pracy na każdej z 260 stron otrzymują tysiące zdań wsparcia i inspiracji.
Na użytek własnego autocoachingu wykorzystałam dzisiaj jedną z opowieści …
„Uczeń ledwo zdążył na czas dotrzeć na lekcję. Jego policzki płonęły od biegu, a serce biło mocno. Temat brzmiał: skuteczne przywództwo.
Uczeń zapytał: Czym jest przywództwo?
Czarodziej odparł:  Pytanie brzmi raczej, Jak ty przewodzisz sam sobie?
- Nie rozumiem. Co masz na myśli?
- Na przykład, jak to zrobiłeś, że wstałeś dziś z łóżka? Czy zmusiłeś się do wstania z niechęcią, bojąc się konsekwencji spóźnienia na moją lekcję? A może z łatwością wyskoczyłeś z łóżka, mówiąc: Ten dzień jest mnie godny!
- Hmmmpph!
- Tylko wtedy, gdy wiesz, jak skutecznie przewodzić sobie, będziesz wiedział, jak przewodzić innym.”
Dochodzi 10.00, za oknem świeci słonce. Dobry początek „pracującego” weekendu.  Będę powoli kończyć przygotowania do dwóch szkoleń, które prowadzę w przyszłym tygodniu. Cieszę się, że ta mądra opowieść będzie mi towarzyszyć w najbliższych dniach. Jestem gotowa na spotkania dwóch zespołów. Pełna ciekawości wyruszę w drogę.  Już zastanawiam się czego nauczymy się od siebie.



niedziela, 13 listopada 2011

METAFORA WARSZTATÓW

Na niedzielne popołudnie - metafora warsztatów Kazimierza Nalepa: "warsztaty działają jak wiadro z ziemniakami"


piątek, 11 listopada 2011

TRENER WEWNĘTRZNY CZY ZEWNĘTRZNY?

Obawiam się, że przy tak postawionym pytaniu nasza dyskusja nie pozwoliłaby nam wypracować jednego, satysfakcjonujące wszystkich stanowiska. Wojna na ilość zwolenników szkoleń prowadzonych przez trenerów wewnętrznych lub zewnętrznych jest bezsensowna.
Mądra, pragnąca rozwijać się, organizacja zawsze kładzie nacisk  na budowanie zespołu trenerów wewnętrznych. Trenerów, którzy mają duże doświadczenie pracy w danej branży, szeroką wiedzę na temat produktów, usług firmy, konkurencji. W trakcie szkoleń mogących odwoływać się do konkretnych przykładów, produktów. Pracownicy dobrze ich znają i mają do nich zaufanie – z racji bycia „w środku” firmy, nie negują tego, co im proponują. Trenerzy wewnętrzni najczęściej uczą innych tego, co robią lub robili sami. Wdrażają też korporacyjne standardy, procedury działań, przekazują wiedzę na temat wartości i pożądanych kompetencji w firmie.
Prowadząc szkolenia dla trenerów wewnętrznych miałam możliwość spotkania mądrych, doświadczonych wspaniałych ludzi, z wielkim zaangażowaniem prowadzących szkolenia. Dojrzała organizacja powinna o tę grupę szczególnie dbać. Często, po wydaniu całkiem sporej kwoty na wykształcenie trenerów wewnętrznych, firmy nie potrafią wykorzystać posiadanego potencjału. A taki zespół należy nie tylko stymulować, rozwijać, inspirować, ale także „dopieścić”. Trenerzy wewnętrzni są szczególnie narażeni na wypalenie zawodowe. Z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, często są nadmiernie eksploatowani, prowadząc zbyt wiele szkoleń w ciągu miesiąca (sama wiem, jak bardzo jestem zmęczona, kiedy prowadzę więcej niż piętnaście dni szkoleniowych w miesiącu). Po drugie, poruszając się często w obrębie jednej branży, firmy, tematyki szkoleń, bardziej i szybciej niż trenerzy zewnętrzni,   odczuwają  znudzenie i zniechęcenie. Rutyna bywa ich wrogiem.
Wiele razy podkreślałam, że mądrze zarządzany zespoł trenerów wewnętrznych może być „zaczynem” pozytywnych zmian w organizacji, ambasadorem nowych rozwiązań, wyższych standardów.
Trenerzy zewnętrzni najczęściej, (chociaż nie zawsze, mamy już w kraju nieliczną grupę trenerów o wąskiej specjalizacji) realizują projekty szkoleniowe z bardziej zróżnicowanych obszarów tematycznych. Szkolą pracowników różnych szczebli organizacji, różnych branż i firm. Właśnie dzięki doświadczeniu w pracy z różnymi grupami znają najnowsze tendencje w biznesie. Są też bardziej elastyczni. Współpracując przy projektach szkoleniowych z trenerami wewnętrznymi obserwowałam jak czasami trudno było im odejść od korporacyjnych procedur. To ograniczenie można bardzo łatwo usunąć pozwalając trenerom wewnętrznym na współpracę  z firmami szkoleniowymi i prowadzenie  zewnętrznych szkoleń ( na przykład poza swoją branżą).
Kolejną zaletą trenerów zewnętrznych, jest umiejętność spojrzenia na szkoloną firmę z zewnątrz i zauważenie tego, czego nie dostrzegają pracujący w niej uczestnicy szkoleń.
Trenerzy zewnętrzni są postrzegani, jako osoby neutralne, bezstronne. Bardzo mocno doświadczyłam tego wczoraj, kiedy w trakcie fokusu przed szkoleniem, w przeciągu trzech godzin poznałam obawy, lęki i złe doświadczenia uczestników przyszłego szkolenia. Byłam świadkiem łez i dużego zniechęcenia.
Silnym atutem trenerów zewnętrznych  jest ich zróżnicowane doświadczenie zawodowe. Są to często osoby "poszukujące", o wszechstronnym wykształceniu i doświadczeniu w różnych zawodach i branżach. To bardzo "kolorowi" ludzie.
Jak widać obie grupy szkoleniowców wzajemnie się uzupełniają. Każda z nich może coś innego wniesie do szkolącej się firmy. Warto, aby współpracowały. Na ich współpracy skorzystają przede wszystkim uczestnicy szkoleń.


niedziela, 30 października 2011

TRENERSKI MARKETING USŁUG

Sprzedażowo nigdy nie byłam mocna. Mam świadomość moich ograniczeń, głęboko zakorzenionych w przekonaniach (tu specjalne podziękowania dla Robera Diltsa i jego poziomów neurologicznych) np., że moją misją psychologa jest wspieranie innych, a za pomoc nie wypada oczekiwać korzyści materialnych. Kolejne przekonanie, to, że  o sobie nie wypada  zbyt dużo mówić. Sporo nad własnymi ograniczeniami pracuję.  Mimo, że widzę postęp,  ciągle mam nad czym pracować ;)
W piątek prowadziłam  trening  dla trenerów wewnętrznych. Uczestnicy ćwiczyli rozpoczęcie szkolenia. Moment, kiedy przedstawiają się grupie ( budują  potencjał, swój, trenerski oraz  firmy, w której pracują), nawiązują z grupą relację, budują motywację uczestników do udziału poprzez nie banalną i zrozumiałą prezentację celów szkolenia ... To często niedoceniany, ale jakże ważny moment warsztatu. Wcale nie jest łatwo powiedzieć o sobie na tyle dużo, aby zbudować autorytet, i na tyle mało, aby nie sprawiać wrażenia nadętego bufona. Niektórzy trenerzy chętnie uchylają drzwi do swojego prywatnego życia, inni starannie pilnują prywatności. Ważne jest znalezienie własnego stylu, bo tylko autentyczny, będący sobą trener będzie pozytywnie postrzegany przez grupę.
Przemek, jeden z uczestników, w trakcie dyskusji mocno lobbował za trenerską skromnością, podkreślając, że swój potencjał trener buduje w trakcie szkolenia, krok po kroku, godzina po godzinie. Nie można mu odmówić logiki. Tylko, czy  nadmiernie skromny trener ma rację bytu?
W ostatnich latach rynek bardzo się zmienił. Trener powinien  nie tylko umieć się "sprzedać" ale i mieć pomysł na reklamę swojego przedsięwzięcia. Dlatego na podyplomowych studiach "Akademia Trenera" i "Coaching" wprowadziliśmy zajęcia z budowania swojego wizerunku.
Obserwuję w internecie promocję nowego projektu szkoleniowego trenera, który obecny jest na rynku szkoleniowym od niedawna. Jednym z elementów kampanii  reklamowej jest film wideo. Zapraszam Was do  jego  obejrzenia .  Ciekawa jestem waszych refleksji ...

niedziela, 9 października 2011

FLIPCHART .... elektroniczny

Podstawowym narzędziem pracy trenera jest .... on sam, a zaraz w drugiej kolejności flipchart i marker. Duża papierowa kartka i kolorowy mazak w istotny sposób wzmacniają siłę przekazu słów trenera. Jak  już się pewnie zorientowaliście (nie po raz pierwszy piszę o technicznych nowinkach )  mimo, że lubię tropić przydatne w pracy trenera gadżety niezbyt chętnie je stosuję. Może jestem dinozaurem, ale ciągle wierzę, że to właśnie trener jest najważniejszym ogniwem szkolenia. Nie przeszkadza mi to śledzić nowości ułatwiających prowadzenie szkoleń. Ostatnio odkryłam elektroniczny flipchart.



Nie wiem ile takie cudo kosztuje. Trochę przypomiona tablice multimedialne. No coż, otoczenie ma nas wspierać ale najwspanialsze flipcharty elektroniczne czy systemy szynowe nie zastąpią dobrego trenera ...  


... zgodzicie się ze mną ? Chociaż zawsze warto ułatwiać sobie pracę.

sobota, 8 października 2011

Nick Kemp na jesienną szarugę

Za oknem wiatr i deszcz ... paskudna pogoda. Nie wiem jak Wy, ale ja po powrocie do domu miałam jedynie ochotę zawinąć się w koc, popijać gorącą, aromatyczną herbatę i oddać się dobrej lekturze. Właśnie czytam Gdy góra lodowa topnieje. Wprowadzanie zmian w każdych okolicznościach.   To prosta przypowieść o skomplikowanym procesie zarządzania zmianą. Doskonała lektura na początek jesieni.
Kiedy śledziłam losy  pingwina Alfreda zadzwonił do mnie Tomek Kowalik z propozycją zrobienia czegoś dla siebie. Tomek miał świetne wyczucie, bo ostatnio dużo pracuję. Warto więc pamiętać o work–life balance.
Tomek, dzięki któremu możemy się uczyć w Polsce coachingu prowokatywnego -organizuje kolejne warsztaty mistrzów.
Wkrótce  w Warszawie  poprowadzi warsztat Nick Kemp - coach i terapeuta, znakomity trener z Leeds w Wielkiej Brytanii. Będzie to szkolenie przede wszystkim dla doświadczonych coachów i terapeutów.

Metoda stworzona przez Nicka nosi nazwę Provocative Change Works(TM), a warsztat nazywa się More (of) Advanced Provocative Change Works. Odbędzie się w Warszawie w dniach 11-13 listopada 2011.
Jeżeli chcesz podnieść swoją skuteczność, skrócić proces coachingowy, mieć sposób na "wytrwałych" klientów czy też na "kolekcjonerów" wieszających nad kominkiem głowy tych, którzy im "nie pomogli" - a do tego masz otwarte serce i wewnętrzną harmonię oraz dostatecznie dużo odwagi -  ten trening jest dla Ciebie!

Wszystkich zainteresowanych spotkaniem z Nickiem Tomek zaprasza do odwiedzenia strony
http://www.warsztatymistrzow.pl/?page_id=52

Warto coś zrobić dla siebie   .....